Piorunujący powrót
Jolandy Neff!

Nasza mistrzyni świata powraca w niesamowitym stylu. Zaledwie 5 tygodni po operacji zespolenia obojczyka, tydzień przed pierwszym pucharem świata, w niezwykle zdradliwych deszczowych warunkach wygrywa wyścig pucharu Hiszpanii w Chelvie.

Jolanda od startu dyktowała tempo wyścigu, kończąc pierwszą rundę z przewagą prawie 30 sekund nad Raizą Goluao Henrique. Druga z naszych zawodniczek Maja Włoszczowska jechała na 5. pozycji. Neff z każdym okrążeniem zyskiwała czas nad rywalkami, kończąc wyścig z przewagą 3: 35 min nad drugą. Maja po mało udanym starcie włączyła się do walki o drugie miejsce. Na 4 okrążeniu dogoniła Raizę. Tego dnia jednak to Brazylijka była silniejsza i zdołała odjechać Polce, której przypadł najniższy stopień podium.

Potrzebuję jeszcze tygodnia odpoczynku przed pucharem świata. Wymagająca trasa pokazała, nad czym jeszcze popracować. Cieszy mnie to, że mimo nie najlepszego samopoczucia udało mi się powalczyć o podium. Cieszy mnie wygrana Jolandy z dużą przewagą. Po licznych chorobach mam liczne zaległości, ale zrobię, co się da, aby w RPA wywalczyć jak najlepszą pozycję” – powiedziała na mecie Maja Włoszczowska.

W wyścigu panów ton rywalizacji nadawał Bartłomiej Wawak. Nasz zawodnik widząc ospałość rywali, dyktował tempo przez większość wyścigu. Na jego kole zdołał utrzymać się tylko Gioele Bertolini, który atakiem na ostatnim podjeździe wywalczył zwycięstwo. Fabian Giger nie zaliczył udanych zawodów. Już na pierwszej rundzie, z dala od boxów technicznych złapał gumę i musiał pokonać znaczny dystans, aby wymienić koło.

Wysoka forma zawodników Kross Racing Team to dobry zwiastun przed pierwszym pucharem świata, który już za tydzień w RPA.